Sprzęt pszczelarski:

ULE Z POLIURETANU

Zainteresowanie ulami poliuretanowymi jest coraz większe. Po artykułach w Pszczelarstwie: Wyrób uli z poliuretanu (nr. 12/97 , 6/98 i 6/00) ciągle otrzymuję mnóstwo telefonów, a wielu pszczelarzy posiada już pasieki z tymi ulami. Ule te cieszą się bardzo dobrą oceną ze względu na swoją trwałość, lekkość i ogromną łatwość utrzymania wysokiego poziomu higieny.26-letni okres użytkowania tych uli dowiódł, że następuje w nich bardzo dobry rozwój wiosenny, przy zmniejszeniu nasilenia chorób, zwłaszcza nosemozy i chorób grzybowych, pleśń np. nie występuje na ściankach ula w ogóle. Ule poliuretanowe nie namakają, posiadają bardzo dobrą izolację termiczną i skutecznie można je dezynfekować 2% ługiem sodowym bez żadnych zmian strukturalnych tworzywa.
W tym artykule chcę podzielić się swoimi doświadczeniami, które mam nadzieję pomogą wykorzystać ich pełne zalety i dadzą odpowiedz na liczne telefony. Najwięcej wątpliwości dotyczy zimowania pszczół.
Gospodarka w ulach wielkopolskich gniazda uli ustawiam "na ciepło", a pod korpus daję półnadstawkę pustą (bez ramek). Otwór korpusu ustawiam do tyłu. Zimuję na 8-9 ramkach, za nimi zatwór z pilśni porowatej pomalowanej farbą ftalową żeby pszczoły jej nie zgryzały. Jak temperatury się obniżą (pod koniec listopada) otwieram go i wciskam siatkę jako ochrona przed ptakami. Jest on otwarty całą zimę do oblotu wiosennego. Na siatce widać oszronienie świadczące jak z ula wychodzi wilgoć. Na skutek różnic temperatur powietrze wchodzi przez wylotek i ulatnia się wraz z wilgocią przez otwór z tyłu korpusu. Ruch powietrza nie powoduje schładzania gniada a równocześnie osusza ul z wilgoci.
W ulach wielokorpusowych
, zimuję na dwóch korpusach najczęściej na 14 ramkach (7+7) z otworem wentylacyjnym, otwartym w górnym korpusie.  Ci pszczelarze, którzy odwiedzili moją pasiekę najwięcej wątpliwości mieli do uli, w których ścianki korpusów wyłożone są cienką blachą aluminiową. Przyzwyczajeni do uli drewnianych, wydaje im się, że drzewo oddycha i pszczoły wiosną lepiej się rozwijają. Nic bardziej błędnego. Musimy pamiętać, że w zimie, gdy są niskie temperatury na ściankach uli tworzy się paromilimetrowy szron śniegowy. Gdy pszczoły podniosą temperaturę, zaczyna się topić, ale duża jego część wsiąka w ściankę ula. Pogarsza to bardzo izolację i wymaga bardzo dużej energii, aby ją osuszyć. Przedłuża się przez to okres dużego zawilgocenia w ulu. Jeżeli korpus ula wyłożony jest cienką blachą, gdy pszczoły podnoszą temperaturę powoduje szybkie topienie szronu, który w postaci wody wypływa przez wylotek ula. Stosowanie blachy jest logiczne wtedy, gdy ścianki ula mają dobrą izolację. Po osuszeniu ula blacha stanowi jak gdyby radiator pozwalający łatwiej utrzymać w ulu wyrównaną temperaturę.
Prowadziłem przez dwa kolejne sezony pomiary powierzchni czerwiu wiosną w dziesięciu ulach z wyłożonych blachą aluminiową w porównaniu do analogicznych uli bez blachy i stwierdziłem 9,2 % przyrostu czerwia. Biorąc pod uwagę wczesne pożytki poprawia to znacznie wydajność miodu z ula, uzyskałem w nich średnio po 2,3 kg miodu więcej. Do wyłożenia zastosowałem blachę z drukarni tzw. "offsetową". Po wykorzystaniu przez drukarnię jako kliszę do druku, wykorzystywana jest jednostronnie. Druga strona jest kliszą i tę dajemy do środka. Blacha jest cienka ok. 0,3 mm i sztywna jakby specjalnie stworzona do tych celów. Po wykorzystaniu drukarnie oddają ją na złomowisko, a więc bez większego problemu można ją odkupić. Najlepiej blachę wprowadzić do formy przed odlaniem ula, wtedy ona dobrze przylega a tworzywo PUR jest mocno z nią związane. Pamiętać należy jednak, aby powierzchnię zadrukowaną wymyć najpierw benzyną lub innym środkiem odłuszczającym i zmatowić papierem ściernym.

Dystrybucją uli zajmuje się Pomorsko-Kujawski Związek Pszczelarzy w Bydgoszczy. Korpusy tego ula są wykonane z dopracowanego tworzywa PUR, który odpowiada twardością drzewa lipowego. Są bardzo estetycznie wykonane i spełniają wszystkie wymogi sanitarne. Ule te mają ATEST HIGIENICZNY wydany przez Państwowy Zakład Higieny. Wszystkich zainteresowanych, którzy mają trudności w wykonaniu ich we własnym zakresie namawiam do skorzystania z tej oferty i dopiero będą mogli porównać wszystkie ich zalety.
Pomalowane dowolnymi farbami (po dokładnym odtłuszczeniu) służą pszczelarzowi przez długie lata i zawsze wyglądają jak nowe. Kolor naturalny tworzywa jest kremowy podobny do koloru drzewa i nie wymaga konserwacji lub malowania, chyba, że przeważą tu sprawy estetyczne lub błądzenie pszczół.

Konsystencja i wytrzymałość mechaniczna korpusów zbliżona do drzewa lipowego. Ceny w okresie promocyjnym są bardzo atrakcyjne tak, że każdy zainteresowany może sobie odbudować pasiekę nowoczesnymi i bardzo atrakcyjnymi ulami. Ule można kupować w komplecie lub w elementach w zależności od metody gospodarowania. Dennica ula ze spadkiem w kierunku wylotka.
Jeżeli są jakieś pytania lub wątpliwości służę pomocą.


Strona główna